Kochany Gwiazdorze!
Jako świeżo upieczona małżonka i absolwentka studiów wyższych mam poczucie pewnego spełnienia. Mogłabym nawet stwierdzić, że nic mi już do szczęścia nie potrzeba. Nie oznacza to jednak, że zrezygnuję z wysyłania do Ciebie listu. Tym bardziej, że w tym roku byłam naprawdę grzeczna! W końcu pewnie nawet Jan Kulczyk ma swoje marzenia i potrzeby. Jak co roku lista jest dość długa i została przeze mnie posegregowana na poszczególne kategorie. Posiadanie pracy wykluczyłam, bo wiem, że w nie zatrudniasz biologów molekularnych, a co najwyżej przedstawicieli handlowych.
Książki do czytania:
- cała autobiografia Joanny Chmielewskiej: „Dzieciństwo", „Pierwsza młodość", „Druga młodość", „Trzecia młodość", „Wtórna młodość", „Stare Próchno"- dwa tomy polskich opowiadań „A.D. XIII. Tom 1 i 2" - różni autorzy
- "Pan raczy żartować, panie Feynman!" - biografia Feynmanna- „Przesunąć horyzont" - Martyna Wojciechowska
- „Kuzynki" , „Księżniczka" i „Dziedziczki" Andrzeja Pilipiuka
- „Duma i uprzedzenie" Jane Austen
- „Łuk triumfalny" Erich Maria Remarque
- „Bóg urojony" - Richard Dawkins- „Wąż Marlo t.1." Marcin Wroński
Kategoria specjalna - fachowy podręcznik, ale zawsze chciałam zgłębiać ten temat:- „Dietetyka. Żywienie zdrowego i chorego człowieka." Helena Ciborowska (Wydawnictwo Lekarskie PZWL) nie, nie żartuję CHCĘ to mieć!
Książki do zachwycania:
- „Uniwersalna książka kucharska" - Marya Ochorowicz-Monatowa
- „Bale noblistów. Od klasycznych menu po współczesne przepisy"
- „Kuchnia kresowa" Adrianna Ewa Stawska
- „Kuchnia z Zielonego Wzgórza. Przepisy L. M. Montgomery" Kelly Crawford, Elanie Crawford- „Muffinki . Babeczki dla smakoszy" Helga Lederer
Dla ciała:
- Bon do Maximy na kupę kasy- Skeyndor Essential Line: krem z aminokwasami, delikatny peeling, kremowa maska nawilżająca
- duża butelka perfum „Truth" Calvina Kleina
- szlafrok zielony i satynowy
- korale z zielonego bursztynu - chyba nigdy się ich nie doczekam - krótkie, okrągłe najlepiej- czarna torebka. Na tyle duża aby weszła książka a5 i moja kosmetyczka ze sprzętem stomijnym (razem), ma mieć w środku co najmniej 2-3 kieszonki (ogólnie dużo kieszonek). Czarna, skórzana (może być skóra ekologiczna :)), bez dużych klamer i nie błyszcząca. I żadna wężowa skórka ani nic.
- mała, składana parasolka do torebki - w odcieniach zieleni
Dla widzimisię:
- deska do siekadełka Nigellowego (sklep Retro, II ptr. stara część Starego Browaru) - tamże prześliczne łopatki/łapki do sałatek i w ogóle cała linia Nigelli
- Rzym - serial na dvd - wszystkie odcinki! I „Północ-południe" też. I komedie romatyczne z Hugh Grantem! Wszystkie!
Czarodziejka ma już rok.
Z tej okazji przeniosłam dzisiaj wszystkie archiwalne wpisy z blog.pl
Dziwnie się czułam czytając te swoje przejścia chorobowo-bólowe.
I notkę o zaręczynach :)
Z tej okazji postanawiam pisać częściej, bo jest o czym.
I mam nadzieję, że w urodzinowym prezencie Tomasz zainstaluje mi skrypt blipa, bo ja sama nie mogę grzebać ;)









