06 lipca 2005, 20:43 - środa
lipiec 2005strona główna
impas
"Uczymy się?" - pyta B.A. wchodząc do mojego pokoju. "Nie, jadę zamówić kwiaty" - odpowiadam. I mogłabym odpowiadać co chwilę, wstawiając tylko po "nie" coraz to nowe wymówki. Obrona w piątek, a ja siedzę z masakrycznym leniem. Całe szczęście poprawił mi się humor, ale przecież to nie wszystko uśmiechać się. Trzeba się jeszcze skupiać i działać, a mnie to dzisiaj wcale nie wychodzi. Wiem, narzekam, nudna jestem. Ale najchętniej poszłabym spać, olała to wszystko, oczywiście po uprzednim wymoczeniu się w ciepłej kąpieli. Chciałaby dusza do raju... a rzeczywistość kąsa.
   Komentarze: 0
   Dodaj komentarz: