święta
Jedyny czas, kiedy chciałabym mieć znowu 20 lat, studiować i mieszkać razem z dwójką moich braci, dwoma psami, świnką i rodzicami.
Czasami tęsknię, czasami mi tego brakuje. Można wiele o nas mówić, ale w gruncie rzeczy zawsze byliśmy szczęśliwą rodziną. A teraz wszyscy mamy swoje rodziny. Z jednej strony to cudowne, za 2 miesiące narodzi się moja bratanica, jest nas więcej... Z drugiej strony to już nigdy nie będzie tak samo. Leniwe wspólne śniadania w czasach licealno-studyjnych. Nocne powroty i nocne pomoce pralniczo-trzeźwościowe udzielane wśród rodzeństwa. Wspólne imprezy, solidarność, duma.
Jak cudownym mechanizmem jest pamięc człowieka - zapisuje tylko te dobre momenty.









