08 września 2007, 14:18 - sobota
wrzesień 2007strona główna
a zycie toczy, toczy swój garb uroczy, toczy, toczy się los

- Z tym toczeniem to lekka metafora, ponieważ czas który uroczo zwolnił po ślubie zaczął teraz biec "z górki na pazurki". Mgr wisi mi nad głową, a ja zamiast brać się do roboty uparcie twierdzę, że na pewno mi na łeb nie spadnie.

- Rzucanie palenia codziennego i popalanie na imprezach (naprawdę rzadko) jest tak naprawdę jedną wielką ściemą. Papierosy doalkoholowe należy również rzucić. Najgorsze jest to, że nie paląc na codzień nie odczyuwam tak tego głodu, natomiast przy piwie od drugiego łyka już myślę o zapaleniu. Że nie wspomnę, że kac po butelce wina, żubrówce, piwie i fajkach jest nieprzyjemny.

- Powyższe alkohole spożyłam na wieczorze panieńskim Moniki, znaczy się prawie bratowej. Było przeciętnie, naprawdę. Po raz kolejny dziękuję w duchu moim dziewczynom za ich kombinacje, bo choć były monotematyczne, to przynajmniej się dobrze bawiłyśmy.

- W małżeństwie ok. Ja długo sypiam, nie domykam lodówki i chlapię woreczkiem, on strzyże brodę nad dywanikiem w łazience, rozsiewa przedmioty po mieszkaniu i przechowuje skarpetki w formie kulki pod krzesłem. Jeszcze się nie zabiliśmy. Mama miała jednak rację, że seks i dobre jedzenie łagodzą większość starć o pierdoły. 

- Świnia chora, chyba jakiś paraliż ją łapie. Powoli wygląda na to, że długie i szczęśliwe świńskie życie dobiega końca. Ale walczymy, podajemy leki, a Ziutkowe oczka są jakby weselsze. 

- Ślub brata A. za tydzień ;D 

   Komentarze: 2
1.
bluszcz   e-mail  www  gg
» 2007-09-13 11:29 » ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dobry zdzirowaty blog nie jest zły ;)

A co do rzucenia palenia - widziałem film ostatnio gdzie pada tekst "za każdym razem jak rzucam palenie uświadamiam sobie, że to bez sensu i tak naprawdę należą mi się wszystkie papierosy świata" ;D

Niech żyją palacze!
 top
2.
Aleksandra   e-mail  www  gg
» 2007-09-13 14:13 » ---.icpnet.pl
O właśnie. I te wszystkie papierosy świata śnią mi się po nocach.
 top
   Dodaj komentarz: